Przejdź do treści

Blue Monday – najbardziej depresyjny dzień w roku

Według brytyjskiego psychologa Cliffa Arnalla, najbardziej depresyjnym dniem w roku jest poniedziałek przypadający w trzecim tygodniu stycznia. Dlaczego? Oprócz zimna i pluchy, za Blue Monday odpowiadają też finanse. A konkretnie dziura, jaką wybiły w naszym portfelu święta.

Mysaver poleca:

W 2020 r. Blue Monday wypada 20 stycznia

To właśnie w tym dniu statystycznie najczęściej dociera do nas skala poświątecznych zniszczeń i spustoszenia – debety i naruszone oszczędności, a w efekcie także kończące się pieniądze z pensji styczniowej. Tak to właśnie działa – w grudniu konsumujemy ponad swoje możliwości, konsekwencje ponosimy w styczniu. Dopiero nieco krótszy luty pozwala nam odetchnąć.

Nie wiadomo do końca, czy Blue Monday to prawa czy jedynie mit

Sam Cliff Arnall przyznaje się, że nie jest to tak do końca prawda. Wymyślił Blue Monday na potrzeby zlecenia, które realizował dla jednej agencji PR-wej. Celem akcji miała być promocja wycieczki oferowanej przez biuro podróży – cudownego panaceum na najbardziej depresyjny dzień w roku. Spłukałeś się bez reszty i jest ci smutno? Nic prostszego – wykup wycieczkę.

W każdym micie znajdzie się ziarnko prawdy

Może i Blue Monday nie został wyliczony na podstawie algorytmu, może nawet nie jest najbardziej depresyjnym dniem w roku, ale jedno pozostaje prawdą – jest taki dzień w styczniu, kiedy dostajemy finansowego kaca. Może wypadać we wtorek albo czwartek, ale jest z całą pewnością „blue”, i z całą pewnością ma silny związek z portfelami, kartami kredytowymi i debetami.

Photo by Ian Espinosa on Unsplash